Ciekawostki

Początki popularności „Soroboom”


”JapońskaDyrektor filii, energiczna i aktywna Olga Raszewska posiada bogate doświadczenie nauczania w szkole Soroboom. Została trenerem niemal od początku założenia szkoły Soroboom na Ukrainie i dzisiaj ma swoich absolwentów w Dniprze. Wszystko zaczęło się, oczywiście, z własnego doświadczenia.

Odkrywcą i sprawdzającym metodę Soroboom dla rodziny Raszewskich była 7-letnia córka Taisija. Brat Olgi przywiózł pomysł Soroboom na Ukrainę i opowiedziawszy o swoim pomyśle – zaprosił siostrzenicę spróbować. We wrześniu 2013 roku Tajisia poszła do pierwszej otwartej na Ukrainie klasy z ustnego liczenia.
Widząc błyszczące z radości oczy swojego dziecka, przeczytawszy więcej na temat metodologii ustnego liczenia, o myśleniu dziecka i rozwoju intelektu, porozmawiawszy bardziej szczegółowo z Jurijem Nowosiołowym, założycielem szkoły, Olga sama przejeła się pomysłem rozwoju Soroboomu na Ukrainie. Około dwóch lat temu została trenerem w szkole w Dniprze, a z marca 2015 roku – dyrektorem autoryzowanego oddziału szkoły „Soroboom” w Zaporożu. Miasto wybrała nie przypadkowo. Wspomina. Od samego początku było nie łatwo. Oto dlaczego.

Jak to wszystko się zaczęło…

Historia otwarcia oddziału szkoły „Soroboom” nie jest prostą, ale rodzice powinni wiedzieć ją, aby móc podjąć świadomą decyzję.

We wrześniu 2014 roku w pierwszym roku po otwarciu szkoły w Dniprze, w Zaporożu również otwarto oddział szkoły ustnego liczenia Soroboom. Założyciel szkoły Jurij Nowosiołow zaproponował Oldze, aby pojechała tam na dni otwartych drzwi razem z córką – zaskoczyć mieszkańców wynikami nauczania dziecka.

  • Od początku oddział szkoły pracował za metodą ustnego liczenia Soroboom, ale w czasie żywej rozmowy z kierownikiem zaporoskiej klasy, zobaczyłam, że nie do końca dotrzymują się naszych standardów nauczania, dlatego jakość nauczania była niższa – wspomina Olga Raszewska.

Po kilku miesiącach dyrektor oddziału szkoły powiedział, że nie chce dłużej pracować za metodą Szkoły. Ale przy tym, pozostawił dawną nazwę szkoły i ukrył od rodziców uczniów fakt zerwania stosunków z założycielem szkoły Soroboom i odwrotu od standardów nauczania.

  • Gdy to się stało, musiałam pilnie interweniować, aby uratować szkołę Soroboom w Zaporożu, uchronić dzieci, a na końcu, renomę szkoły – mówi Olga. – Założyciel szkoły Jurij Nowosiołow wiedząc, jakie osiągnęłam sukces jako trener, zaprosił mnie, aby otworzyć w Zaporożu szkołę Soroboom. Taką prawdziwą, która będzie spełniać nasze standardy: pod okiem trenerów z obowiązkową kontrolą jakości, z dostępem do najnowszych osiągnięć.

Strzeż się podróbek!

”matematykaJak w ogóle stała możliwa taka sytuacja? Egoistyczni ludzie postanowili skorzystać z tego. W rezultacie widzimy, że oprócz prawdziwej szkoły ustnego liczenia Soroboom nadal działa fałszywa szkoła, w której rodzice obiecują, że ich dzieci osiągną takie same wyniki. Musimy ich rozczarować – nie osiągną. Zapytacie, co za różnica? Japońska metoda ustnego liczenia Soroboom została zaadoptowana w naszym państwie, uaktualniona i rozszerzona przez założyciela szkoły. W ciągu trzech lat pracy zrobiono bardzo dużo: wdrożono dwa poziomy programowego symulatora, opracowanego przez Jurija na początku szkoły Soroboom w 2013 roku, wprowadzono komplikujące mechanizmy generowania cyfrowej kolejności, za pomocą których student wypracowuje trudne poziomy liczenia, i wreszcie, – uruchomiono symulator za metodą. „Mnożenie bez tabliczki”, które nie ma odpowiednika w skali światowej. Na podstawie stałego monitorowania i systematycznej analizie wyników uczniów, proces modernizacji trwa nieprzerwanie.

A metoda, którą stosują dalecy od pedagogiki soroboom zwolennicy szkoły-klona, raczej podstawowy algorytm. Uczenie się wiecznego „dwa razy dwa cztery” i w trzeciej klasie, i w siódmej, i w jedenastej. Co na temat rozwoju, jak wygląda złożoność, jak pokonać nowy poziom? Żaden! Uczcie się „dwa razy dwa cztery” – i to wystarczy? Automatycznie stosowany algorytm podstawowy bez pójścia do przodu dla rozwoju inteligencji niczego nie daje. Co będzie, jeśli sportowiec zawsze będzie wykonywać tylko jedno ćwiczenie? Na przykład, będzie podnosić hantlami tylko lewą rękę? Bardziej mocne i zdrowe nogi miał nie będzie.

  • Przychodzili do nas dzieci, które zajmowali się rzekomo metodą Soroboom w szkole-klonie. Tak, 2+5, mogą policzyć, a 2+3 albo 6+7 już nie – mówi Olga. – Pomiędzy naszymi, a ich uczniami, którzy znajdują się na jednakowym etapie nauczania, istnieje ogromna różnica. Soroboom – to cały system. Podczas nauczania trzeba stopniowo komplikować algorytm, zadać pewne mechanizmy, zadać różne poziomy złożoności. Dzieci stopniowo przezwyciężają te trudności i stają się silniejszymi. Są przeszkoleni do bardziej złożonych rzeczy, a następnie łatwo radzą sobie z prostymi. Uczniowie szkoły-klonu zatrzymały się na jednym etapie – na prostych rzeczach i już, ale z bardziej skomplikowanymi jest już trudno.

Najgorsze jest to, że tracąc dużo czasu na naukę w takiej szkole, uczniowie i rodzice zamiast obiecanego rezultatu mogą uzyskać jedynie rozczarowanie.

Jak wiele znaczy dla pomyślnej przyszłości dziecka właściwe decyzje ich rodziców, przeczytaj więcej tutaj.

Kto uczy dzieci?

”MetodaTrenerzy prawdziwej szkoły Soroboom szkolą się w kilku dziedzinach. To jest i pedagogika, i psychologia, i teoria, i ćwiczenia z nadzorem opiekuna grupy. Dopiero wtedy, wykonawszy wszystkie te wymagania, trenerzy mają prawo do wychowania dzieci. A wiesz, jak uczą się trenerzy w szkole-klonie? Za kilka godzin przez Skype… taka jest różnica.

  • Soroboom stał się całą filozofią. Mamy twardy i nietypowy wybór trenerów. Musimy zobaczyć, jak dana osoba będzie pracować z dziećmi, bo to jest bardzo odpowiedzialne zajęcie – uważa Olga. – Swoich trenerów my i po przejściu kursu zawsze wspieramy i doradzamy.

Nasi mali zwycięzcy

Na dzień dzisiejszy w oddziale szkoły Soroboom są dwie kategorię wiekowe: dzieci w wieku 6 lat i starsze dzieci – w wieku do 12 lat. Uczniowie już cieszą fajnymi efektami. Niektóre dzieci zdążyli już zrobić niespodziankę zarówno sobie i swoim rodzicom. Na przykład, 6-letni Marek przed nauczaniem w szkole ustnego liczenia zajmuje się z logopedą. Przystępując do szkoły Soroboom, nie bardzo dobrze rozmawiał. Jednak systematyczne zajęcia metodą Soroboom dały bardzo dobre rezultaty. Marek jest bardziej ogarnięty i uprzejmy, i bardziej tego – zaczął doskonale mówić.

”WarsztatyA 4-letni Misza zaczął ustnie liczyć, znając tylko pięć liczb. Chociaż przy wstąpieniu do szkoły Soroboom dziecko powinno znać liczby. Ale tak się złożyło, że Mareku pierwotnie trzeba było wytłumaczyć: co to jest 6 i 7, 8, 9, 10. Trudno w to uwierzyć, ale po sześciu miesiącach dziecko już liczy dwucyfrowe liczby!

Bardzo ważne jest to, że Soroboom pompuje mózg i zostawia wynik na całe życie. (Jak Soroboom przygotowuje dziecko do życia, czytaj więcej tutaj.)

Dziś Taisija, córka Olgi Raszewskich, chodzi do 4 klasy. Po ukończeniu kursu w szkole Soroboom, z radością uczy się akademii informatyki, pisze wspaniałe historię i dzieła filozoficzne. Swoimi emocjami dziewczynka dzieli się poprzez poezję i prozę. Nadąża ze wszystkim w szkole i we właściwym czasie zawsze może szybko skoncentrować się. Olga uważa, że wszystkie te umiejętności córki zostały zdobyte dzięki soroboomu.

  • Dziecko nie tylko szybko uczy się liczyć, ono otwiera się. Ono uczy się radzić sobie z trudnościami. Uczy się nie zakopywać swoich talentów, a odwrotnie, rozwijać je i być w stanie je zaprezentować. Uczy się reagować na porażki, wiedząc, że jeżeli coś nie działa – to nie oznacza to koniec świata, a potrzeba tylko trochę popracować i odniesie sukces! – uśmiecha się Olga.

Chcesz dowiedzieć się więcej o Szkole ustnego liczenia Soroboom ?

Zadzwoń do nas, zadaj pytania i zapisz się na miesiąc próbny.

Cena nauczania грн.
PROMOCJA Cena nauczania 2, 3-go dziecka -10%